środa, 9 października 2013

Rozdział 3 "Jestem szczęśliwa"

* Violetta *
Leon mi się właśnie oświadczył ! Nie mogę w to uwierzyć !
- Tak ! Tak! Tak ! - wykrzyknęłam ze szczęścia na cały dom.
Leon założył mi pierścionek. Objął mnie i mocno przytulił. Wszyscy zaczęli nam bić brawa. Gdy oderwaliśmy się od siebie Leon mnie namiętnie pocałował.
- Tak się cieszę ! - powiedział mi z wielkim uśmiechem na twarzy.
- Ja też ! Bardzo cię kocham ... bardzo, bardzo, bardzo... - przytuliłam go.
Mój tata wstał i uścisnął Leona. Olga nie mogła przestać się cieszyć, ciągle skakała w miejscu.
Ja z Leonem patrzeliśmy sobie głęboko w oczy i uśmiechaliśmy się do siebie.
Rozmawialiśmy jeszcze przez pół godziny.

* Leon *
Tak się cieszę Violetta zgodziła się ! W domu muszę jej za to bardzo bardzo podziękować.
- Dobrze my już się musimy zbierać kochanie, bo ty idziesz jutro do studia a ja muszę iść rano na tor pojeździć trochę - uśmiechnąłem się.
- Okej. Już idziemy - powiedziała szczęśliwa Viola.
Pożegnaliśmy się i ruszyliśmy do domu.

* German *
Jestem taki szczęśliwy że moja córka już niedługo weźmie ślub.
- Angie. Pamiętasz jak ja ci się oświadczyłem? - zapytałem się swojej żony.
- Tak to był naprawdę wspaniały dzień - odpowiedziała a ja ją musnąłem w usta.

* Leon *
Od razu gdy wszedłem z Violą do domu wziąłem ją na ręce i zacząłem całować. Zaniosłem ją do sypialni i położyłem na łóżku. Zacząłem powoli ściągać jej sukienkę a ona odpinała mi koszule. Leżeliśmy w samej bieliźnie która za raz wylądowała na podłodze z resztą ubrań. Nasze pocałunki coraz bardziej się pogłębiały. Spędziłem najcudowniejszą noc z moją przyszłą żoną.

* Violetta *
Rano obudziłam się wtulona w Leona. To była przepiękna noc. Niestety musieliśmy wstać. Leon się ubrał i zrobił nam pyszne śniadanie. Ubrałam się w bluzkę białą w kwiatki i różowe spodnie a do tego buty na koturnie. Gdy zjedliśmy pojechaliśmy do studia tam Leon się ze mną pożegnał i pojechał na tor.
Weszłam do studia podbiegła do mnie Camila i Fran.
- Violu ! - wykrzyknęły i przytuliły się do mnie.
- Dziewczyny co wy tu robicie? - zapytałam się z uśmiechem na twarzy.
- Pablo do nas zadzwonił i poprosił żebyśmy przyszły pomóc studio jako nauczyciele.
- Mnie też o to poprosił ! Ale się cieszę mam wam dużo do opowiedzenia - powiedziałam z uśmiechem .
Nagle podszedł do na Pablo
- O ! Viola , Fran , Cami już jesteście zaraz zaczynacie lekcje- powiedział po czym zaprowadził nas do poszczególnych klas. Na przerwie przyszły do mnie dziewczyny i usiadłyśmy przy scenie.
- Opowiadaj Violu co się takiego stało ? - z zaciekawieniem zapytała Fran.
- No więc po pierwsze .... Leon mi się oświadczył ! - wykrzyknęłam a dziewczyny zaczęły razem ze mną piszczeć.
- Pokaż pierścionek ! - powiedziała Cami. Wyciągnęłam rękę i pokazałam pierścionek.
- O matko ! Gratulację tak się cieszę ! - powiedziała Fran przytulając mnie razem z Cami.
- A po drugie ja i Leon spędziliśmy cudowną noc.. - uśmiechnęłam się a dziewczyny zaczęły się ciszyć .
- O jejku ... Dwa śluby ... Twój i Leona no i jeszcze Fran i Marco ! - powiedziała uradowana Camila.
- Jestem szczęśliwa jak nigdy w życiu - uśmiechnęłam się i usiadłam przy pianinie i zaczęłam grać

"Ser Mejor" 

               Hay mil sueños de colores
               No hay mejores, ni peores
               Solo amor, amor, amor y mil canciones
               Oh

               Ya no hay razas, ni razones
               No hay mejores, ni peores
               Solo amor, amor, amor y mil opciones
               De ser mejor…

     
                                                   (...)








                                                                   ~.~

To dzisiaj wszystko kolejny rozdział już jutro. Proszę was o komentarze bo one mnie bardziej do tego motywują. W jutrzejszym rozdziale coś się stanie ... Zobaczymy czy wam się spodoba :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz