poniedziałek, 7 października 2013

Rozdział 1 ,,Mój Kochany"

    * Violetta *
Jestem już z Leonem prawie 3 lata . Od ponad 5 miesięcy razem mieszkamy w pięknym domu. Dzisiaj wybieramy się z Leosiem na kolacje do moich rodziców, ponieważ kończę dzisiaj dziewiętnaście lat. 
   Obudziłam się dzisiaj dosyć późno jak na mnie, bo o 9.30 przeważnie budzę się już o 8.00 albo nawet 7.30 . Leon smacznie sobie jeszcze spał. Uwielbiam patrzeć jak śpi! To takie słodkie! 
~Pójdę zrobić mu przepyszne śniadanie~ pomyślałam . Ubrałam się w przewiewną sukienkę w kwiatki i 
zeszłam na dół w zaczęłam robić pyszne naleśniki z czekoladą. 
- Na pewno mu zasmakuje ! - powiedziałam sama do siebie.
Wszystko już prawie gotowe. Gdy kończyłam robić sos czekoladowy ktoś złapał mnie od tyłu za biodra i zaczął całować po szyi. Nie kto inny jak mój kochany Leosiek. 
- Dzień dobry kochanie - wyszeptał mi do uszka .
Odwróciłam się i go pocałowałam.
- Dzień dobry mój śpioszku - uśmiechnęłam się do niego a on odwzajemnił mój pocałunek. 
- Co tak pięknie pachnie ? - zaczął grzebać w sosie czekoladowym.
- Ej nie dotykaj to ma być na śniadanie - zaczęliśmy się śmiać. 
- Kocham cie Violu. Pamiętaj o tym - uśmiechnęłam się do niego i pocałowałam go .
- Ja ciebie też Leon. Chodź, przygotowałam twoje ulubione danie. Naleśniki w sosie czekoladowym. 
- Dziękuję kochanie - odpowiedział.
Zasiedliśmy do stołu i zajadaliśmy się śniadaniem. Nagle ktoś zapukał do drzwi. Leon poszedł i otworzył. W drzwiach stali Fran i Marco . Zdziwiłam się ich przyjściem. 

* Leon *
Viola mi zrobiła świetną niespodziankę. Cieszę się, że jesteśmy już tak długo razem. Zdziwiła mnie trochę wizyta Fran i Marca. Ciekawe co chcą ... ?
- Cześć Leon !- powiedzieli chórkiem.
- Cześć. Co wy tu robicie ? - powiedziała Viola która zjawiła się obok mnie nie wiadomo skąd. 
- Mamy do was sprawę - powiedziała tajemniczo Fran a Marco się tylko uśmiechnął.
- Wejdźcie - odparłem. Jestem bardzo ciekawy o co chodzi.?
Usiedliśmy na kanapie w salonie. 
- Po pierwsze za dwa miesiące ja i Marco bierzemy ślub .!- powiedziała uradowana Fran.
- O jejku ! Gratulacje ! - wykrzyknęła Viola ze szczęścia ja oczywiście też się cieszyłem.
- A po drugie - zaczął Marco - chcielibyśmy żebyście zostali naszymi świadkami na ślubie !
- Tak! Oczywiście że tak - powiedzieliśmy jednocześnie z Violą .
Fran i Viol wstały i się cieszyły a ja rozmawiałem z Marco .
- Dobra my już sie musimy zbierać, bo ja i Fran mamy jeszcze dużo do załatwienia- powiedział Marco
- Okej to cześć - powiedzieliśmy z Violą a oni nam odmachali.
Gdy zamknąłem drzwi spojrzałem na zegar, była dopiero 12.05 a kolacje u taty Violi mamy o 18.30 więc...
Złapałem Violę za nadgarstek i przyciągnąłem do siebie.

* Violetta *
Co on wyprawia ?! Zaczął mnie namiętnie całować. Oczywiście to mi się podobało.
- Leon .... co ..... my ....... robimy ... ? - powiedziałam pomiędzy przerwami pocałunków.
- Do kolacji jeszcze mamy czas a więc ... - powiedziałem i zaniosłem Violę do sypialni .
Mój kochany wariat. Czasami sie boję co on wymyśli ale zawsze mi się podobają jego pomysły.
Położył mnie na łóżku i zaczął  mi ściągać powoli sukienkę , która zarazy wylądowała na ziemi. Oczywiście ja robiłam to samo odpinając mu guziki od koszuli. Doszło do sami wiecie czego... Przeżyliśmy swój pierwszy raz. Cieszę się że jestem z Leonem. Bardzo go kocham . Leżeliśmy przytuleni do siebie.
- Leon ....- odwróciłam się i spojrzałam mu głęboko w oczy .
- Tak Violu - uśmiechnął się do mnie .
- Kocham cię i nigdy nie przestanę - uśmiechnęłam się .
- Ja ciebie też Violu - pocałował mnie .
Zerknęłam na zegarek była już 16.30.
- Leon musimy się zbierać, bo się jeszcze spóźnimy - powiedziałam i usiadłam na łóżku . Leon chwycił mnie za talie i przyciągnął do siebie i zaczął mnie gilgotać.
- hahahahha .... Dobra ... hahah Leon już - nie mogłam powstrzymać śmiechu. Jak skończył pocałował mnie i zaczęliśmy się szykować na kolację z tatą .
                 
                                                                              ~.~
Rozdział wyszedł mi nawet długi ale jest chyba okej.  Piszcie czy mam coś pozmieniać czy może tak zostać. Kolejny rozdział dodam jutro. Zachęcam was do komentowania. A w następnym rozdziale odbędzie się kolacja na której zdarzy się coś co może mam się spodobać ;) 

2 komentarze:

  1. cudo cudo cudooo! <3 Kocham twój blog! Plis dodaj dziś 2 rozdział <3 mega bloga :3 :* obserwuję i komentuję każdy rozdział, bo nie da się tego nie zrobić <3 ^^

    http://violetta-another-story.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;* rozdział właśnie pisze i za chwilę go dodam ;) Będę się starała codziennie dodawać po jednym rozdziale a czasami po dwa rozdziały ;)

      Usuń